• 13:44:42

    pisz [1]

    Słońce. Jeszcze 4 dni wysłuchiwania. Majowa letnia pogoda. Zabawne jak o 6 rano może być chłodno. Zmieniam pracę. Odrobina niepewności. Nie będę musiała wysłuchiwać kretynów. Od razu człowiekowi lżej na sercu. Nawet zbliżająca sesja tak bardzo nie denerwuje mnie tym razem. Chociaż kopnęłabym to w tyłek. Nie lubię rzeczy które uważam za błąd. Jak można lubić coś co w pewnym sensie robi się bo miało się dość marudzenia jakiś ....

    Pół roku mnie nie było. Ty wróciłeś. Jesteś. Codziennie, a dla mnie nadal za mało. Bez umiejętności znudzenia się.

    pisz [1]

  • 22:05:54

    pisz [1]

    6 [słownie: sześć] dni bez telefonu. Nie dosłownie. Co też może człowieka do roadości doprowadzić.
    Lubiłam moją pracę. Jasne że z Zyziaczkiem i sz.M. jak najbardziej w tym czasie prawie 3 godziny przegadałyśmy.
    Cud że mój iDebil się nie zepsuł. Krzaczy mocno ale jeszcze troszkę podziała.
    Liczba mandatów i upoważnień wprowadzona do komputera onieśmiela nawet mnie a sama to wpisałam.
    Mam biurko, komputer i nie wszytkie dostępy. Krzesło takie niebieski prawie prezesowskie. Oczekuję na szafeczkę z kluczykiem. Magiczną kartę na wejście. Dobrze. Prawie magiczną.

    Najbardziej tęsknie za telefonami. Ale dosłownie. Nie za odbieraniem. Oglądaniem i komentarzami P. że to jest do kitu, to sie nie nadaje a nasze iDebile najlepsze.

    Tylko tam usłyszałam że jestem czyjąś gwiazdą snów erotycznych.  Mój TT spróbowałby powiedzieć, że jest inaczej. Ale zawsze miło usłyszeć to od innego faceta.


    p.s. mamochotę na zabawy fotoszopem i szablonem a mi się mój simensik kochaniutki rozkraczył. jakiś bezczelny trojan się skrył gdzieś. i zaatakował. i moje maleństwo padło bez ducha i chęci. jedyna rada w moim Tatusiu. co bym bez mojego Tatka zrobiła? no nic. 2 formaty i skan nie pomógł. ale wiem co jest. teraz lapik czeka na podróż do pana doktora. pana Taty. co my byśmy bez RODZICÓW zrobili!! 

    pisz [1]

  • 23:50:46

    pisz [0]

    Simensik podróż i naprawę przeżył śmiga ładnie a i nowitkiego szamszunga posiadam! Nie ma jak gadzeciarstwo w skromnym moim panny Pszczó. wykonaniu! wogóle chce nowego iDebila- ale Stiwi  mi tu skisił interes- nie obrażając go. Żeby chociaż wyświetlacz był większy. Hmm czyżby u panny Pszczó. jakiś się nagle kompleks odezwał?

    Znowu szukam pracy  Mniej lub bardziej intensywnie Czasy biurka i prezesowego prawie krzesła się niestety skończyły choć przyznam miłe były niestety się skończyły. 


    p.s  Mój Chrześniak tu jest! z Mamusią  Ciekaw czy Ciocia czyli panna Pszczó.cieszy żę bardziej że jest Mamusia czy chrześniak Bo Ciocia taka wredna jest i dzieci nie lubi. Nie powiem przecież ze chrześniaka nie lubie hihi




    pisz [0]


  • Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
    Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.